Nigdy nie lubił budować wieży z klocków. Nie widział w tym celu.
Działanie, dla samego działania nie ma sensu, myślał.
Już wtedy, jako pięciolatek potrafił ocenić wagę działania.
Satysfakcja nie przychodzi 'przy okazji', dokończył w myślach i poszedł na spacer.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz